„Pacjentka” Alex Michaelides

recenzja ksiazki pacjentka thriller 2019

„Pacjentka” Alexa Michaelides’a to jedna z najgłośniejszych książek poprzedniego roku. Kiedy ją kupiłam, nie mogłam się doczekać zagłębienia się w historię pacjentki szpitala psychiatrycznego Grove. Czy warta jest swojego rozgłosu? Kilka słów ode mnie poniżej.

Zarys fabuły „Pacjentki”


„Pacjentka” to opowieść o znanej malarce, której mąż Gabriel pewnego wieczora wraca do domu, zaś Alicia strzela mu w głowę pięć razy. Od tego momentu kobieta przestaje zupełnie mówić. Nikt poza nią nie wie, co wydarzyło się tamtej nocy. Ostatecznie trafia do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego Grove, gdzie trafia pod opiekę psychoterapeuty Theo. Lekarz jest zafascynowany jej przypadkiem i stara się jej pomóc ze wszystkich sił. Pomysłowa terapia przynosi w końcu pozytywne efekty.

Czy warto po nią sięgnąć?

Książka podobała mi się ze względu na samą psychoterapię i ciekawy wątek bohaterki, jednak po jej przeczytaniu czułam jakiś lekki niedosyt. Spodziewałam się wielkiego „WOW”, a uważam, że niektóre watki są bardzo ogólnie potraktowane, chociaż zakończenie naprawdę zaskakujące! Mimo, że czytając książkę miałam kilka typów co się mogło wydarzyć, to finałowa scena mnie mocno zdziwiła. Jednak czasami odniosłam wrażenie, że to historia bardziej o lekarzu (jego drodze do kariery, kłopotach rodzinnych itp.) niż pacjentce. Nasuwa się pytanie kto tak naprawdę potrzebuje tutaj pomocy? Nie powiedziałabym, że to thriller roku, spodziewałam się po nim więcej, ale polecam przeczytać w ramach relaksu, podczas wakacyjnego wyjazdu!

Zobacz podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *