Gabriela Zapolska – młodopolska buntowniczka

gabriela zapolska buntowniczka mlodopolska

Nie da się ukryć, że Młoda Polska to mój ulubiony okres w literaturze polskiej. Jest on niezwykle bliski mojemu sercu – naturalistyczny, bardzo satyryczny i nieco przekoloryzowany. Takie też są dramaty Gabrieli Zapolskiej, która okazuje się być ciekawą, skandaliczną postacią (nawet jak na nasze czasy), a historia jej życia jest doprawdy zadziwiająca.

Kim była Gabriela Zapolska?

Gabriela Zapolska (Maria Gabriela Janowska z Korwin-Piotrowskich) to młodopolska dramatopisarka. Prawdziwą pasją autorki był przede wszystkim teatr, dlatego marzeniem Zapolskiej było zostać aktorką, jednak największą sławę przyniosło jej pisarstwo. Uważana jest za buntowniczkę oraz największą naturalistę okresu Młodej Polski. Pisała także pod pseudonimem Józef Maskoff.

Zapolska – skandalistka swoich czasów

Mimo, że sama pochodziła z zamożnej rodziny ziemiańskiej – córka Wincentego – marszałka szlachty wołyńskiej – i Józefy z Karskich, postanowiła zerwać kontakty z rodziną, czym wywołała w tamtych czasach ogromny skandal w środowisku arystokracji. W pewnym momencie Zapolska postanowiła również odejść od męża i rozpoczęła życie niezależnej kobiety. Nie wystarczało jej bycie żoną Konstantego Śnieżko- Błockiego, porucznika gwardii carskiej, marzyła o byciu aktorką i wolnym, swobodnym życiu jak na artystę przystało. Nie uznawała małżeńskiego przywiązania, jej dusza pragnęła sztuki, towarzystwa ale i też całkowitego jej poklasku. W osiągnięciu tego celu przeszkadzał jej mąż oraz pochodzenie. Starała się trzymać z dala od konwenansów, zakłamania czy kołtuństwa.

Żaden mężczyzna, nie jest wart, aby przez niego iść na potępienie wieczne” – Gabriela Zapolska – Moralność Pani Dulskiej

Dulszczyzna środowiska arystokratycznego

Autorka nie bała się wyśmiewać mieszczaństwa, przedstawiać ich wad i zakłamania, co podkreślała mocno w swoich utworach. Można to bez problemu rozpoznać w satyrycznej komedii obyczajowej „Ich czworo” i „Moralności Pani Dulskiej”, gdzie bezkompromisowo demaskuje obłudę, zacofanie i głupotę. Sukces tej ostatniej zakończyło się wprowadzeniem do kultury pojęcia „dulszczyzny”, czyli obłudnej moralności.

Moja pani! Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział. Rozwłóczyć je po świecie to ani moralne, ani uczciwe” – Gabriela Zapolska – Moralność Pani Dulskiej.

W swoich utworach autorka, jak przystało na naturalistkę, skupiała się przeważnie na aprobacie lub negacji jakichś cech ludzkich lub zjawisk społecznych, opisywała fakty i zjawiska życia codziennego. Opisane przez nią sytuacje ewidentnie pochodzą z jej własnych przeżyć. Sporo obserwuje, szydzi i wytyka błędy. Była ona przekonana o społecznej służbie literatury, co widać w jej twórczości. Osobiście uważam, że okres Młodej Polski jest niedoceniany w czasie edukacji szkolnej, dlatego tym bardziej zachęcam do nadrobienia zaległości.

Zobacz podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *