„Byłam kochanką Arabskich Szejków” Laila Shukri

byłam kochanką arabskich szejków - recenzja

Kilka dni temu skończyłam czytać niezwykle wciągającą, ale jednocześnie przerażającą książkę „Byłam kochanką arabskich szejków”. Jest to historia pewnej Polki – Julii – która omamiona miłością do przystojnego Tarka, zostaje wepchnięta w prawdziwe piekło. Dobrze zdaję sobie sprawę, że zdarzają się porwania kobiet nie tylko w Dubaju, ale w wielu innych krajach i sprzedaż ich jako prostytutki, nawet w obecnych czasach, istnieje, ale naprawdę przyznaję, że książka mnie poruszyła.

Laila Shukri to ukrywająca się pod pseudonimem pisarka jest znawczynią Bliskiego Wschodu, Polką mieszkającą w krajach arabskich i podróżującą po całym świecie. W książce opisana jest jako żona Szejka, która musi ukrywać się ze swoją pasją do pisania.

W swoich książkach zgłębia arabską kulturą, która pełna jest skrajności. Z jednej strony powala pięknem, kolorami i subtelnością, a z drugiej przeraża swoją radykalną wersją. Oczywiście ciężko oceniać to z europejskiego punktu widzenia, dlatego czytając, odnosiłam się do własnych przemyśleń kulturowych. Nie twierdzę, że każda wycieczka na Bliski Wschód skończy się porwaniem, ale warto nie być naiwnym i zdawać sobie sprawę, iż takie rzeczy też istnieją.

„Byłam kochanką…” opowieść o złudnej miłości


Historia oparta jest na faktach. Autorka postanowiła opisać wstrząsającą historię kobiety, którą oszukano i która stała się żywym towarem. Jak to się zaczęło? W jednym z klubów wspomniana wcześniej Julia poznaje Tarka, przystojnego Syryjczyka, który ją oczarował swoim usposobieniem, hojnością i nagle okazało się, że tyle ich łączy, a następnie zaprosił na egzotyczną wycieczkę do Dubaju. Kiedy to czytałam, już zapaliła mi się czerwona lampka. Kto jest tak naiwny? Tarek podkreślał, że zależy mu, aby rodzice poznali jego dziewczynę, obiecywał złote góry, a zakochana Julia mu uwierzyła.

Na miejscu okazuje się, że kobieta popełniła ogromny błąd. Nie było tu mowy o zwiedzaniu, zakupach czy miłosnych uniesieniach. Znalazła się w rękach jednego z największych gangów handlujących ludźmi. Rozpoczyna się koszmar seksualnego zniewolenia, brutalnej fizycznej i psychicznej przemoc. Przyznam, że te fragmenty bardzo ciężko się czytało. Realistyczne, wulgarne opisy życia w burdelu, prostytucja dzieci i szokująco niesprawiedliwe prawo panujące w Dubaju naprawdę było dla mnie zaskakujące.

Autorka opisuje nie tylko zmagania z nową, brutalną codziennością Julii, ale również przytacza sprawę Magdaleny Żuk w Egipcie oraz opis tego jak wygląda współczesny handel ludźmi. Przerażający był fakt, że wiele nieletnich dziewczynek z biednych krajów są albo zmuszane (nawet przez rodziców) do prostytucji, lub porywane w drodze do szkoły, a następnie sprzedawane.

Seks w Arabii Saudyjskiej to do dziś temat tabu, można śmiało powiedzieć, że jest wszechobecną obsesją tamtejszych mężczyzn i wynika, to najprawdopodobniej z panujących na Bliskim Wschodzie religijnych, prawnych i kulturowych ograniczeń. Jest to bardzo widoczne w książce.

Autorka przytacza historię kobiety, która wracając taksówką do hotelu była zła na kierowcę, ponieważ jechał zbyt długą trasą. Posprzeczali się o to i taksówkarz pojechał na policję. Zeznał, że uprawiali seks w samochodzie. Następnie kobieta (bez jakiejkolwiek obrony) została osadzona w więzieniu.

Szokujące jest, że z jednej strony za współżycie przed ślubem można zostać ukamienowanym (tak! nawet w tych czasach), a z drugiej strony na jachtach dla Szejków mają miejsce wielkie orgie z najdziwniejszymi zachciankami. Kiedy masz pieniądze i władzę…granice nie istnieją.

Książka bardzo mną poruszyła i to jedna z tych, które zostają w głowie jeszcze po jej przeczytaniu. Polecam tę pozycję, bo naprawę wciąga. Całość czyta się bardzo szybko, spójnie i ciekawie. Myślę, że jeszcze wrócę do tej autorki.

Zobacz podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *